top of page
Dziennik mojego wyzwolenia
Przed pierwszą podróżą do Korei Południowej w 2023 roku obejrzałam dramę, która bardzo mnie poruszyła i w tamtym okresie była mi potrzebna – „Pamiętnik mojego wyzwolenia” (나의 해방일지; reż. Kim Seok-yoon, 2022). Jej tytuł zainspirował mnie do nazwania tak moich zapisków, którymi dzieliłam się w wąskim gronie na Instagramie. W końcu stworzyłam dla nich pełnoprawną przestrzeń.


Visiting outside of Seoul: MMCA Gwacheon
Author's note: This article was originally written for the 2026 Korea.net Honorary Reporters Program and is now republished on Sroka i tygrys, where I share my writing on Korean culture, art, and travel. The strong connection between art and nature becomes even more apparent during a visit to Korea. Architecture gives space to plants, Koreans seek refuge in green spaces surrounded by art, and museums and galleries naturally seek balance. This is called pungryu (풍류), an idea d

Katarzyna Skręt
31 lip5 minut(y) czytania


Temple stay, czyli dzień i noc w świątyni buddyjskiej
Beomeosa jest główną świątynią 14. dystryktu Zakonu Jogye buddyzmu koreańskiego, świątynią medytacji Seon (Zen). Jej historia sięga 1300 lat. Prowadzą do niej trzy bramy, a z miejsca naszego pobytu – Seon-Culture Training Center – idzie się tam około 30 minut pod górę. Jest to wyzwanie, które warto podjąć. I piszę to ja, która woli morze od gór.

Katarzyna Skręt
26 lip4 minut(y) czytania


Seul, 21 kwietnia 2025 roku
Huam-dong. Dopóki nie dotarłam tu cała mokra od potu (dziś było słonecznie, wilgotno, 24 stopnie) i nie weszłam na dach domu, w którym zamieszkamy na trzy tygodnie, nie byłam pewna, czy rzeczywiście tu wróciłam. Po osiemnastu miesiącach wracam tu trochę jak do siebie, ale też z lekkim uściskiem w żołądku – czy rzeczywiście pasuję do tego miejsca, czy ono coś we mnie zmieniło, czy ten powrót nadpisze wspomnienia, a może je pogłębi? Dołoży kolejnych warstw, tak jak ceglane will

Katarzyna Skręt
5 maj1 minut(y) czytania


Busan, 18 września 2023 roku
Dzisiaj miałam plan. Jako że spędzę w Busan niepełne 3 dni, chciałam doświadczyć jak najwięcej. I tu wielkie zaskoczenie, udało się. Chociaż nie obyło się bez paru błędów systemowych. Wstałam dosyć wcześnie, gdyż wykupiłam testowo jedno śniadanie w hotelu. Kuchnia fusion typu bufet. Na mojej liście znalazło się pięć miejsc, oznaczonych numerami wg kolejności odwiedzin. Wszystko obliczone we współpracy z mapą Naver tak, aby trasa miała ręce i nogi. Najpierw metrem udałam się n

Katarzyna Skręt
28 kwi2 minut(y) czytania


Busan, 17 września 2023 roku
Dojechałam. I choć mój train to Busan wcale nie przemienił się w apokalipsę zombie, w Korei trwa czterodniowy strajk kolejarzy, więc dotarcie tutaj nie było takie oczywiste. Kiedy niemal wbiegłam na stację w Seulu i zobaczyłam na wyświetlaczu, że mój pociąg jest na zielono, a nie tak jak niemal co drugi – na czerwono, odetchnęłam z ulgą. Niestety wielu pasażerów pozostało na dworcu. Wybrałam szybki pociąg KTX, więc 320 kilometrów z Seulu do Busanu przejechałam w trochę ponad

Katarzyna Skręt
21 kwi1 minut(y) czytania


Seul, 15 września 2023 roku
Dziś wyruszyłam na poszukiwanie ciszy. Seulu uczę się intuicyjnie, chodząc trochę w konkretnym kierunku, a trochę bez celu. Dziś rano poszłam zanieść ubrania do pralni, ale oczywiście nawet z mapą moje małe sąsiedztwo mnie przerosło. Po drodze znalazłam jednak kameralne miejsce reklamujące się jako „brunch all day”, gdzie zjadłam ciepłą kanapkę z kurczakiem, serem, jajkiem i pomidorem (!), i wypiłam herbatę rumiankową (!!). Po tygodniu zauważyłam u siebie niezdrową ekscytację

Katarzyna Skręt
8 kwi2 minut(y) czytania


Jeju, 22 września 2023 roku
Jeju to wyspa nieskończoności. Nieważne, jak wcześnie wstanę i wyjdę z hotelu. Nie ma to znaczenia wobec niezbadanych losów tutejszej komunikacji miejskiej. Dwie godziny z przesiadką i oczekiwaniem zajęło mi dotarcie do miejsca, które dla wielu jest popkulturową mekką, a dla innych krainą kampu. A dla jeszcze innych – rajem w kolorze różu. Jeju kryje w sobie wiele dziwnych i interesujących muzeów, a do dwóch z nich postanowiłam dziś pojechać. Trochę na zamówienie mojej siostr

Katarzyna Skręt
5 kwi2 minut(y) czytania
bottom of page
